Praca w domu. 5 sprawdzonych sposobów na efektywny home office.

Praca w domu. 5 sprawdzonych sposobów na efektywny home office.

Dom. 

Rok 2020 pokazał jak wiele może pomieścić to pojęcie. Niegdyś miejsce kojarzone z rodziną, odpoczynkiem i względnym spokojem, dziś - stało się narzędziem wielu funkcji. Szkoła, siłownia, biuro, plac zabaw… A to wszystko na 50 m2. 

Świat zwariował. Czyżby? A może po prostu wcześniej nie dostrzegliśmy jak wielki potencjał drzemie w naszych domach. Nie każdy tylko chce ten potencjał wykorzystywać. I nie ma w tym nic złego. Tradycyjne postrzeganie domu kojarzonego z prywatną sferą życia i ciepłem rodzinnym jest jak najbardziej w porządku. Jednak w obliczu zmian z jakimi przyszło nam się zmierzyć, jedynym słusznym podejściem, jest wykorzystanie tej przestrzeni tak, by przestała być ona złem koniecznym. Skoro już i tak musimy przystosować się do zmian, to warto wycisnąć z nich jak najwięcej. 

Weźmy więc na warsztat - home office - który jeszcze nigdy przedtem, nie cieszył się taką sławą. 

Dla niektórych - zupełna nowość, dla innych - okazjonalny przywilej, dla niewielu - codzienność. Dziś - dla niemal wszystkich - obowiązek. I napisać w tym temacie można by naprawdę wiele, ale teraz skupię się na tym, jak pracę w domu uczynić efektywną. 

 

  1. Zadbaj o przestrzeń

 

Nie chodzi o to, by przestrzeń wokół Ciebie przeszła bez zarzutów test białej rękawiczki czy też wygrała konkurs na najbardziej designerski styl. Chodzi o to, by zadbać o względną harmonię i porządek. Perspektywa porozrzucanych ubrań, niepotrzebnych kartek czy tygodniowych okruchów zdobiących Twoje biurko nie jest zbyt zachęcająca. Skonfrontuj to z poukładanymi książkami, czystym biurkiem i porządkiem panującym wokół. Czy Twoja wyobraźnia zestawiła już te obrazy? Moja tak. Taka koncepcja pozwala wierzyć, że praca będzie dużo bardziej przyjemniejsza. A czy nie o przyjemności w życiu chodzi? 🙂

 

  1. Ogranicz rozpraszacze

 

Kwestia bardzo powiązana z powyższym punktem. Wszak nieporządek może stanowić niemały ogranicznik dla Twojej twórczości. Podobnie telefon podłączony do sieci, co chwilę przypominający Ci o tym, jak ciekawe życie wiodą wszyscy wokół, poza Tobą, a już na pewno uwypuklający to, że jest ogrom innym, ciekawych zajęć i z całą pewnością nie jest to Twoja praca. Odłącz się z sieci. Odłóż telefon nieco dalej i zabierz się do pracy. Być może Twoja praca wymaga aktywności w sieci. Na to też jest sposób. Zablokuj strony, które kuszą najbardziej, przesuń ikony aplikacji na sam koniec lub zaopatrz się w drugi telefon na którym nie zainstalujesz zbędnych aplikacji i narzędzi. Umieścisz tam tylko to - co niezbędne w Twojej pracy.

 

  1. Planuj

 

Rozpisz zadania, które czekają na Ciebie w danym dniu. Nadaj im priorytet. Zostaw czas na tzw. “wrzutki”, a więc kwestie, które pojawiają się w danym momencie i winny być jak najszybciej zrobione, a przedtem nie miałeś co do nich żadnych przypuszczeń. Sugeruję planować na koniec dnia pracy. Jest duże prawdopodobieństwo, że Twoje zmęczenie ogranicza już wtedy Twoją wydajność, tak więc jest to najlepszy moment na to, by zająć się nieco mniej wymagającymi kwestiami. 

 

  1. Pracuj w blokach czasowych

 

Niektórzy nie odejdą od biurka, dopóki nie zamkną zadania do końca. Choć podejście to obfituje w ambicje, niesie ze sobą również problem natury motywacyjnej. Rzadko zdarza się, że zadanie wymaga krótkiej atencji czasowej. Z drugiej strony perspektywa ślęczenia paru godzin nad daną kwestią, również nie jest zachęcająca. Złotym środkiem może więc okazać się praca w zaplanowanych blokach czasowych. Co mam na myśli? Powiedzmy, że zainteresowałam Cię tematem i zaczynasz go wdrażać w celu przetestowania. Postanawiasz więc, że Twój blok czasowy poświęcony pracy wyniesie 2 godziny. Sięgasz po zadanie z największym priorytetem i pracujesz nad nim cały ten czas. Nie ma tu miejsca na robienie kawy, przekąski, wychodzenie do toalety czy zwykłe ploteczki. Tylko praca - w pełnym skupieniu - to chcemy osiągnąć. Potem przerwa - sam zdecyduj jak długa, choć tu uwzględnij oczywiście charakter i elastyczność Twojej pracy. 

 

  1. Poinformuj wszystkich zainteresowanych o swoich metodach

 

Rozmowa potrafi zdziałać cuda. Banał o którym zapomina wielu. Dla niektórych - wciąż odkrycie. Bez względu na to do której grupy się zaliczasz, nie stroń od poinformowania świata o Twoim stylu i sposobie na pracę. Powiedz szefowi, że największą wydajność uzyskujesz stosując dane metody, poproś o wsparcie, dodatkowe narzędzia czy szkolenie. Spytaj współpracowników co myślą o Twoim pomyśle. Zdziwisz się jak duży feedback uzyskasz w tej materii. Co z tego, że opracujesz świetną metodę, w której Twoja efektywność będzie brylować, jeśli kłóci się to nieco z profilem działalności firmy w której pracujesz. Być może tylko Ci się tak wydaje. Być może jest przestrzeń na niektóre modyfikacje. Trzeba tylko o nią zawalczyć. Rozmawiaj i ułatwiaj sobie życie. Wszędzie tam gdzie to tylko możliwe. Chwila dyskomfortu to niezbyt wygórowana cena za zwiększenie swoich wyników w pracy.

 

Przeczytałeś? Świetnie ! Teraz czas na działanie. Daj znać czy stosujesz powyższe w swojej pracy? A może masz swoje metody na zwiększenie efektywności? Zechcesz się nimi podzielić?

 

Natalia

Brak komentarzy

Pozostaw komentarz